Ulga na robotyzację. Czym jest? I dla kogo?

Renata Poreda, FAiRP: Ulga na robotyzację, zawarta w Polskim Ładzie, ma za zadanie pobudzić innowacyjność polskich przedsiębiorców i zachęcić do inwestowania w nowe technologie. Na czym ona polega?

Adam Trawiński, zastępca dyrektora w Departamencie Polityki Podatkowej, Ministerstwo Finansów: Ulga na robotyzację jest jedną z kilku ulg podatkowych, których celem jest podatkowe wsparcie innowacji.  Funkcjonuje na kształt znanej już podatnikom i sprawdzonej ulgi na badania i rozwój (ulga B+R).

FAiRP: Proszę powiedzieć, jakie przywileje dla przedsiębiorców-inwestorów niesie ulga na robotyzację?

AT: Podatnikowi, prowadzącemu działalność gospodarczą, przysługuje prawo do odliczenia od podstawy opodatkowania kosztów, które już wcześniej zostały zaliczone
do kosztów uzyskania przychodów (katalog kosztów robotyzacji w ustawie). Dodatkowe odliczenie nie może przekroczyć 50% wysokości kosztów kwalifikowanych. Oznacza to w efekcie, że podatnik ponoszący wydatki na robotyzację skorzysta z odliczenia do 150% kosztów kwalifikowanych.

FAiRP: To korzyści czysto  finansowe. O jakich benefitach dodatkowych możemy mówić w kontekście ulgi na robotyzację i czy takie w ogóle istnieją?

AT: Oczywiście, że tak! Ulga stanowi niejako tylko zachętę do zainteresowania się tematem automatyzacji i robotyzacji procesów w przedsiębiorstwach. Uważamy, że dostosowanie procesów w przedsiębiorstwach do zmian wynikających z robotyzacji
i automatyzacji jest jednym z kluczowych elementów, które mogą w istotny sposób wpłynąć
na ich konkurencyjność oraz możliwość adaptacji do nowej rzeczywistości gospodarczej, która wynika zarówno z szybkiego tempa zmian technologicznych, jak i zmian w strukturze demograficznej społeczeństw. To także odpowiedź na zagrożenia o charakterze epidemiologicznym wpływające na bezpieczeństwo pracowników. Zaadresowanie tych wyzwań umożliwia utrzymanie ciągłości łańcuchów produkcyjnych, co, jak się przekonaliśmy w czasie pandemii, jest często bardzo trudne.  

FAiRP: Wiemy już jakie przywileje w kontekście podatkowym daje ulga na robotyzację. Co konkretnie podlega temu ponadnormatywnemu odliczeniu?

AT: Są to koszty uzyskania przychodów uznawane za koszty poniesione na robotyzację, należą do nich koszty nabycia elementów składających się na całe instalacje zrobotyzowane czyli: fabrycznie nowych robotów przemysłowych, maszyn i urządzeń peryferyjnych do tych robotów przemysłowych, maszyn, urządzeń i innych rzeczy służących zapewnieniu ergonomii oraz bezpieczeństwa pracy w odniesieniu do stanowisk pracy, gdzie zachodzi interakcja człowieka z maszyną, maszyn, urządzeń lub systemów służących do zdalnego zarządzania, diagnozowania, monitorowania lub serwisowania robotów przemysłowych  i urządzeń do interakcji człowiek-maszyna. Do kosztów tych zalicza się również koszty nabycia wartości niematerialnych i prawnych niezbędnych do poprawnego uruchomienia i przyjęcia do używania robotów przemysłowych i innych elementów instalacji zrobotyzowanej oraz koszty nabycia usług szkoleniowych potrzebnych przy wdrażaniu  tych instalacji.

FAiRP: Dlaczego w katalogu kosztów kwalifikowanych nie uwzględniono kosztów usług doradczych przedwdrożeniowych oraz związanych z tym usług doradczych?

AT: Włączenie do zakresu kosztów objętych proponowaną ulgą kosztów usług doradczych wydaje się nieuzasadnione. Doświadczenie administracji skarbowej wskazuje, że sformułowania o charakterze nieostrym, dotyczące usług niematerialnych, utrudniają weryfikację zasadności korzystania z ulgi. Dlatego też, ze względu na szczelność systemu podatkowego zrezygnowano z wprowadzenia usług doradczych do katalogu kosztów.

FAiRP: W debacie publicznej oraz na etapie prac sejmowych często pojawiał się wątek poszerzenia zakresu ulgi również o roboty używane. Skoro celem ulgi jest zwiększenie liczby robotów w gospodarce przekładające się na zwiększenie innowacyjności, dlaczego nie będzie możliwe odliczenie zakupu również używanych robotów?

AT: To prawda, naszym celem jest zwiększenie poziomu innowacyjności i automatyzacji oraz robotyzacji polskich przedsiębiorstw i właśnie dlatego zakres przedmiotowy ulgi nie obejmuje robotów używanych. Może i transformacja w kierunku Przemysłu 4.0 nie jest całkowicie niemożliwa przy instalacji robotów używanych, ale jest na pewno dużo trudniejsza. Nowe roboty zawierają bowiem sporo rozwiązań wpisanych w koło technologii Przemysłu 4.0, takich jak przykładowo systemy wizyjne, systemy rozszerzonej rzeczywistości, inteligentne sterowanie. Ale o tym pewnie więcej mogą powiedzieć członkowie FAiRP – eksperci od robotyzacji i automatyzacji.

FAiRP: Wróćmy do istoty ulgi. Jakie warunki musi spełnić podatnik, żeby móc skorzystać z tego rozwiązania?

AT: Zakres podmiotowy ulgi jest bardzo szeroki, mogą z niej skorzystać wszyscy podatnicy podatku CIT i PIT (opodatkowani według skali bądź liniowo) prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą bez względu na formę prawną prowadzonej działalności. Koszty, o których ponadnormatywne odliczenie wnosi podatnik muszą powstać w roku podatkowym obejmującym okres obowiązywania ulgi oraz być uwzględnione w katalogu kosztów umieszczonym w ustawie.

FAiRP :W którym momencie będzie można odliczyć te dodatkowe koszty?

AT: Podatnik będzie mógł skorzystać z ulgi, co do zasady, wraz z dokonywaniem odpisów amortyzacyjnych od zakupionych robotów. Wydatki będą musiały musi stanowić koszt uzyskania przychodu (KUP), aby być rozpoznanym w ramach ulgi. W przypadku jakichkolwiek kosztów kwalifikowanych momentem, w którym podatnik może skorzystać z możliwości dodatkowego odliczenia jest moment kiedy koszty stają się kosztami uzyskania przychodu w rozumieniu prawa podatkowego.

FAiRP: Drugim wątkiem poruszanym w debacie było włączenie do zakresu przedmiotowego robotów usługowych (tzw. robotów software’owych). Z jakiego powodu ich instalacja nie uprawnia do skorzystania z ulgi?

AT: Przyjęto założenie, że ulga w obecnym kształcie ma wspierać przede wszystkim inwestycje związane z substancją materialną. Definicja robota jest ściśle określona i zapisana w uldze. Ze względu jednak na pilotażowy charakter ulgi, nie jest wykluczone, że w na przestrzeni kolejnych lat obowiązywania ulga zostanie rozszerzona.

FAiRP: Dlaczego ulga będzie obowiązywała tylko 5 lat?

AT: Ulga na robotyzację, jak już wyżej wspomniałem, to propozycja o charakterze pilotażowym. Nie jest wykluczone, że okres jej obowiązywania zostanie w przyszłości wydłużony, jeśli okaże się, że będzie ona atrakcyjną zachętą do inwestycji w innowacje.

FAiRP Nic tak nie przemawia do wyobraźni, jak konkretny przykład. O taki proszę w kontekście działania mechanizmu ulgi w praktyce?

AT: Wyobraźmy sobie zatem sytuację, gdzie podatnik kupuje najprostszy możliwy zestaw robotyczny składający się z robota przemysłowego, efektora końcowego oraz podstawowego szkolenia niezbędnego do prawidłowego uruchomienia robota. Załóżmy, że robot kosztuje 900 00 PLN, efektor końcowy 300 000 PLN, a podstawowy pakiet szkoleniowy 150 000 PLN. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że przedsiębiorca może wybrać z jakiego rodzaju amortyzacji chce skorzystać. W tym przykładzie przyjmijmy, że podatnik korzysta z amortyzacji liniowej, gdzie według Klasyfikacji Środków Trwałych robota przemysłowego amortyzuje się stawką 18% (489 – roboty), efektor końcowy amortyzowany jest stawką 10% ( 4- maszyny, urządzenia i aparaty ogólnego zastosowania), a koszt usług szkoleniowych stanowi w całości KUP w roku podatkowym, w którym powstaje.  Wtedy koszt uzyskania przychodu związany z robotem przemysłowym w danym roku wynosi 0,18*900 000=162 000 PLN, KUP związany z efektorem końcowym 0,1*300 000=30 000 PLN, a ze szkoleniami 150 000 PLN. W tym przypadku dodatkowe, ponadnormatywne odliczenie od podstawy opodatkowania wynikające z ulgi na robotyzację wynosi odpowiednio: 81 000 PLN + 15 000 PLN + 75 000 PLN= 171 000 PLN.

FAiRP: Brzmi bardzo czytelnie i prosto. W opinii publicznej funkcjonuje dużo błędnych informacji dotyczących ulgi. Jak wygląda kwestia stosowania ulgi w przypadku zakupu nie całych instalacji, a np. efektorów końcowych lub np. tylko pakietów szkoleń?

AT: Ponieważ konstrukcja ulgi zawiera katalog kosztów poszczególnych elementów składających się na zestawy robotyczne, a nie enumeratywne wymienienie zestawów robotycznych, to jeżeli zestawy robotyczne, do których te elementy / szkolenia są kupowane spełniają definicję wynikająca z przepisów ulgi na robotyzację to te elementy/ szkolenia również mogą stanowić podstawę do ponadnormatywnego odliczenia kosztów wynikającego z ulgi na robotyzację.

FAiRP: Do tej pory rozmawialiśmy o uldze w kontekście bieżącego roku. Czy istnieje jakakolwiek możliwość skorzystania z ulgi w przypadku robotów, które zostały zakupione przed 1.01.2022 r.?

AT: Tak, mechanizm stosowania ulgi przewiduje taką ewentualność. Jeżeli roboty, o których mowa spełniają definicję robota zawartą w ustawie, a przedsiębiorca-inwestor zakupił fabrycznie nowego robota, to ta część kosztów, która powstaje w trakcie obowiązywania ulgi może stanowić podstawę do ponadnormatywnego odliczenia kosztów wynikających z ulgi na robotyzację.

FAiRP: Ulga stanowi dość skomplikowany mechanizm, a sam jej zakres przedmiotowy to wysoce specjalistyczna wiedza techniczna. Co może zrobić podatnik, aby mieć jak największą pewność poprawnego stosowania ulgi?

AT: W przypadku planowania wszystkich dużych inwestycji, nie tylko w zakresie robotyzacji, największą pewność poprawnego rozumienia przepisów podatkowych w określonym, jednostkowym, charakterystycznym dla planowanej inwestycji stanie przyszłym daje uzyskanie indywidualnej interpretacji prawa podatkowego. W zakresie poprawnej klasyfikacji kosztów uzyskania przychodów mają tu zastosowanie powszechnie obowiązujące zasady i dobre praktyki dotyczące dokumentacji poniesionych kosztów.

FAiRP: To dodam jeszcze, że pomocą służą także eksperci z Forum Automatyki i Robotyki Polskiej.

Adam Trawiński, zastępca dyrektora
w Departamencie Polityki Podatkowej, Ministerstwo Finansów